Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kluski/placki/naleśniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kluski/placki/naleśniki. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 1 kwietnia 2019
wtorek, 20 listopada 2018
KARTACZE
Kartacze to smak mojego dzieciństwa, to smak ukochanych Mazur, to ciepło opalanej drewnem kuchni kaflowej w poniemieckim domu, na której do dziś się gotuje. Uwielbiam kartacze robione przez moją tamtejszą przyszywaną babcię. W końcu postanowiłam sama je zrobić. Nie były tak pyszne (wiadomo). Ale dla mnie i tak super :)
Kartacze to takie wielkie pyzy albo cepeliny typowe dla kuchni mazurskiej i podlaskie. Sama nazwa "kartacz" oznacza pocisk artyleryjski o wrzecionowatym kształcie.
poniedziałek, 18 czerwca 2018
PUSZYSTE PLACKI Z TRUSKAWKAMI
Niedzielne śniadanie. Ostatnio zajadaliśmy się sałatkami, ale w sezonie truskawkowym nie mogłam się oprzeć, by nie przygotować placków z truskawkami. Takich a'la pankejki. Lekkich, puszystych, słodkich. Najlepsze są z syropem klonowym.
wtorek, 28 listopada 2017
RAVIOLI Z RICOTTĄ Z SOSEM BOLOŃSKIM
Włochy nie opuszczają mojej kulinarnej wyobraźni. Taki to efekt niedawnej wizyty w Wenecji. Po prostu się zakochałam:) Gnocchi z krewetkami oraz w sosie z gorgonzoli były lekkie i pyszne. Tym razem coś nieco konkretniejszego - pierożki a'la ravioli z ricottą w sosie bolońskim. Jest to wariacja na temat sycylijskiej potrawy z okolic miasta Ragusa i Modica, z tym że tam ravioli z ricottą podaje się w sosie o nieco mniejszej zawartości mięsa i niekoniecznie musi być ono mielone, może być jak na gulasz (jak w tym i tym włoskim przepisie). Mi jednak spodobał się pomysł polania pierożków sosem bolońskim. I słusznie, bo danie jest przepyszne! Dziwię się, że w żadnej włoskiej restauracji się z nim jak dotąd nie spotkałam. A przecież w każdej jest sos boloński, wystarczy się tylko zatroszczyć o ravioli, które wcale nie są takie pracochłonne. Oryginalnie ciasto na ravioli to ciasto makaronowe. Ja przygotowałam ciasto jak na polskie pierogi.
Inspiracja (z moimi zmianami).
środa, 22 listopada 2017
GNOCCHI W SOSIE Z GORGONZOLI
Wczoraj były gnocchi z krewetkami inspirowane wyjazdem do Wenecji, dziś gnocchi w kremowym acz wyrazistym sosie z sera gorgonzola. Do tego świetnie pasująca do tego specyficznego sera sałatka z rukoli, gruszek i suszonych pomidorów. Całość pięknie wygląda i pysznie smakuje!
wtorek, 21 listopada 2017
GNOCCHI Z KREWETKAMI
Z niedawnej podróży do Wenecji przywiozłam wiele włoskich kulinarnych inspiracji. Moją wyobraźnią zawładnęły przede wszystkim gnocchi z krewetkami, jakich niestety nie miałam okazji jeść, ale widziałam je w menu kilku lokali, jak również i na talerzu koleżanki, która je sobie chwaliła. Wróciłam do domu i je zrobiłam. Po swojemu. Wyszło pysznie!
czwartek, 2 listopada 2017
MUS DYNIOWO-POMARAŃCZOWY i NALEŚNIKI BISZKOPTOWE
Co roku nie mogę się nadziwić, ile zastosowań ma dynia. Nadaje się nie tylko do dań wytrawnych, jak np. makaron z dynią i pieczarkami albo kurczak w sosie dyniowym (o którym wkrótce), ale również w deserach, np. dyniowe serniko-brownie. Dzisiaj zachęcam do przygotowania musu z dyni, pomarańczy i jabłka. Jest przesmaczny, pięknie złocisty i idealnie jesienny. Kwaskowatość pomarańczy świetnie komponuje się z mdłą dynią nadając jej jednocześnie - w połączeniu z jabłkiem - słodkości. Mus przypomina dżem, nadaje się wybornie do puszystych, biszkoptowych naleśników lub tostów.
poniedziałek, 26 czerwca 2017
PUSZYSTE PLACKI Z RICOTTĄ
Niedzielne śniadanie. Słodkie, puszyste, truskawkowe. Placki z ricottą i musem truskawkowym. Przepyszne! Och, jak ja lubię wszelakie placki. Takie moje comfort food :)
środa, 21 czerwca 2017
TORTILLA DE PATATAS Z CHORIZO I KARMELIZOWANĄ CEBULĄ
Wspomnienie wakacji na Majorce. Jajeczny placek z ziemniakami. Ale wiecie co? Moja tortilla de patatas jest dużo smaczniejsza niż ta, którą jedliśmy na hiszpańskiej wyspie ;) A to za sprawą dodatków - karmelizowanej cebuli, chorizo i świeżych pomidorów. Dodają one niezłego smakowego kopa tradycyjnej tortilli, na którą składają się jedynie ziemniaki i jajka. W Hiszpanii taka tortilla jest podawana jako tapas (przekąska), choć z racji swoich rozmiarów może stanowić samodzielne danie. Wg mnie świetnie sprawdzi się na śniadanie. To też dobry sposób na sprzątnięcie lodówki;)
czwartek, 20 kwietnia 2017
FARSZYNKI Z MIĘSEM
Już po Wielkanocy. Jeśli zostało Wam nieco mięsa z obiadu - pieczeni, mięsa rosołowego - to farszynki będą sposobem na jego zagospodarowanie. Farszynki pochodzą z Warmii i Mazur. To połączenie delikatnego ziemniaczanego ciasta i mięsnego farszu z dodatkiem cebuli i np. warzyw z rosołu. To takie swojskie danie, do którego idealnie pasuje sos pieczeniowy lub pieczarkowy, kubek czerwonego barszczu czy zielona sałata. Jeśli do tej pory nie mieliście okazji ich spróbować, szczerze polecam. Mnie osobiście smak tego dania (biorąc pod uwagę jego prostotę i niezbyt wyszukane składniki) bardzo pozytywnie zaskoczył. Nawet Mój K., który nie lubi mięsa z rosołu, stwierdził, że farszynki są super i muszę częściej gotować zupy, by potem robić farszynki;)Inspiracja.
poniedziałek, 10 kwietnia 2017
JAPOŃSKIE HOT CAKES, czyli PLACKI PO JAPOŃSKU
Niedzielne śniadanie. Placki zupełnie jak nasze, ale jednak na japońską nutę. Nie wiem, czy rzeczywiście pochodzą one z Japonii, ale są fajną alternatywną (nawet jeśli tylko z wyglądu) dla tradycyjnych placków. Są wysokie, puszyste i lekkie. W oryginalnym przepisie nie ma nadzienia z bananów, ale pomyślałam, że się tu sprawdzą i się nie myliłam. Mój K. podsumował, że są lepsze niż się spodziewał :)
Inspiracja.
poniedziałek, 3 kwietnia 2017
CACHAPAS - kukurydziane placki z Wenezueli
Niedzielne śniadanie. Jak tylko usłyszałam o cachapas, wenezuelskich kukurydzianych placuszkach podawanych najczęściej z ciągnącym się serem, wiedziałam, że szybko znajdą się na moim stole. Jako że do ich przygotowania potrzeba właściwie tylko kukurydzy i jajek, to można powiedzieć, że jest to rodzaj omletów. Zatem idealnie nadały się na niedzielne śniadanie. Pięknie złociste, cieplutkie placuszki z ciągnącą się mozzarellą.
Cachapas w Wenezueli są bardzo popularne, funkcjonują nawet jako swoisty street-food. Poniższy przepis jest wyjściową wielu, z jakimi się zapoznałam w internecie. Pod wieloma były komentarze Wenezuelczyków lub ludzi mieszkających w Wenezueli, iż do prawdziwych cachapas nie daje się mąki, ani kukurydzianej ani pszennej, mleka oraz pieprzu. Postanowiłam się tego trzymać. I rzeczywiście, wystarczyły jajka, kukurydza, sól i cukier. Dodatki zależą już od nas. Zauważyłam, że najczęściej jest to kurczak lub miękki, topliwy ser. Wypróbujcie, warto.
wtorek, 17 stycznia 2017
NALEŚNIKI Z ZIEMNIAKAMI, GRZYBAMI I BOCZKIEM
Lubię naleśniki w każdej postaci. Najbardziej, oczywiście, te na słodko (jak np. moje ulubione crepes suzette, kakaowe zapiekane naleśniki z serem albo obłędnie słodkie zapiekane naleśniki z Nutellą, orzechami i likierem), ale wytrawne często goszczą na moim stole (np. gryczane naleśniki po bretońsku, pyszne szpinakowe naleśniki z pieczarkami w sosie serowym lub zapiekane naleśniki po meksykańsku). Tym razem wypróbowałam przepis na coś tradycyjnego, nieco chyba już zapomnianego - naleśniki z farszem ziemniaczanym z dodatkiem aromatycznych grzybów i boczkiem. Podałam do nich fasolkę szparagową, dzięki czemu powstał bardzo smaczny i lekki obiad. Byłby jeszcze lżejszy, gdybym pominęła boczek w farszu, ale nieco mięska musi być, taki ukłon w stronę Mojego K. ;)
Inspiracja.
poniedziałek, 10 października 2016
PANCAKES NA PIANIE Z BIAŁEK Z JABŁKAMI
Niedzielne śniadanie. Mój K. zaproponował pankejki, takie z jabłkami i syropem klonowym. Mówi i ma, tym bardziej, że i za mną chodziło takie słodkie śniadanie na jesienną nutę. Usmażyłam zatem stos puszystych placuszków z dodatkiem prażonych jabłek. Za sprawą piany z białek pankejki stały się lekkie i bardzo puszyste.
Składniki (na 2-3 porcje):
- 1 duże jabłko
- 120 ml maślanki lub jogurtu naturalnego
- 3 jajka
- 150g mąki
- 2-3 łyżki cukru
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- syrop klonowy
Jabłko obieramy, wycinamy gniazdo nasienne i kroimy je w cienkie plasterki, które przekrawamy na pół. Przekładamy je na suchą teflonową (by smażyć bez tłuszczu) patelnię i prażymy kilka chwil często mieszając, aż owoce zmiękną. Nie mogą się rozpaść!
Oddzielamy żółtka od białek. Z białek ubijamy pianę.
Trzepaczką mieszamy maślankę z żółtkami.
Osobno mieszamy mąkę, cukier i proszek do pieczenia. Stopniowo przesiewamy przez sitko do masy maślankowej mieszając, by nie było grudek.
Dodajemy partiami pianę z białek i delikatnie mieszamy.
Dodajemy jabłka i delikatnie mieszamy.
Na rozgrzaną suchą teflonową patelnię nakładamy po 2-3 łyżki ciasta zachowując odstępy, smażymy placuszki powoli na średnim, by miały czas urosnąć, usmażyć się wewnątrz, ale nie przypalić się.
Placuszki podawałam z polane syropem kolonowym.
Smacznego życzą
poniedziałek, 27 czerwca 2016
OMLET BISZKOPTOWY Z MUSEM MALINOWYM
Niedzielne śniadanie. Letnie śniadanie. Lekki i puszysty omlet biszkoptowy z malinami. Na słodko. Na dobry początek dnia. Dla humoru. Pysznie!
Składniki (na 1 szt.):
- 2 jajka
- 3 czubate łyżki mąki
- 1-2 łyżki mleka
- 1 łyżka cukru
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- olej do smażenia
- 2 garści malin
- 3-4 łyżki maślanki/jogurtu naturalnego
- kilka łyżek miodu
Oddzielamy białka od żółtek.
Z białek ubijamy pianę.
Miksujemy żółtka z mąką, mlekiem, cukrem i proszkiem do pieczenia. Masa powinna mieć konsystencję pół-płynną.
Drewnianą łyżką Mieszamy pianę z masą z żółtek.
Placek smażymy na odrobinie oleju na małym ogniu. Gdy spód będzie rumiany, a wierzch lekko ścięty, omlet delikatnie przekładamy na drugą stronę. Ja robię to przekładając go najpierw na talerz, a następnie z talerza na patelnię surową stroną do dołu. Smażymy na drugiej stronie krótką chwilę.
Omlet podałam polany malinami zmiksowanymi z maślanką/jogurtem. Całość polałam miodem (ale już po zrobieniu zdjęć).
czwartek, 16 czerwca 2016
PLACKI OWSIANO-TWAROGOWE Z TRUSKAWKAMI
Placki to moje comfort food - słodkie wspomnienie z dzieciństwa. Sama nie wiem, skąd mi się wziął pomysł na połączenie twarogu i płatków owsianych, gdyż mama takich nie robiła, ale wyszło z tego coś pysznego!
Składniki (na 2-3 porcje):
- 1 szkl. płatków owsianych błyskawicznych
- ok. pół szkl. kremowego sera jak na sernik (z wiaderka)
- ok. pół szkl. mleka lub nieco więcej
- 1 jajko
- 2 łyżki cukru
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 garści truskawek
- olej do smażenia
Wszystkie składniki poza truskawkami mieszamy, aż składniki dokładnie się połączą. Dodajemy tyle mleka, by uzyskać konsystencję śmietany.
Masę odstawiamy na kilka minut, płatki owsiane w tym czasie nieco napęcznieją zagęszczając całość.
Truskawki pozbawiamy szypułek, kroimy w plasterki, dodajemy do masy i delikatnie mieszamy.
Na patelni z odrobiną oleju smażymy porcjami cienkie placuszki na złoto-brązowy kolor z obu stron.
Smacznego życzą
poniedziałek, 23 maja 2016
PANCAKES Z BORÓWKAMI
Niedzielne śniadanie. Tym razem na słodko. Delikatne i lekkie placuszki na maślance na amerykańską modłę. Dodałam owoce borówki amerykańskiej dla bardziej letniego smaku. Powiem krótko - było przepysznie. Zjadłam dużo za dużo na raz;)
Składniki (na 3-4 porcje):
- 200 ml maślanki
- 2 jajka
- 2 łyżki oleju
- 150g mąki
- 2 łyżki cukru
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
- ok. pół szklanki borówki amerykańskiej
Trzepaczką mieszamy maślankę z jajkami i olejem.
Osobno mieszamy mąkę, cukier i proszek do pieczenia. Stopniowo przesiewamy przez sitko do masy jajeczno-maślankowej mieszając trzepaczką.
Dodajemy borówkę i delikatnie mieszamy.
Na rozgrzaną i lekko naoliwioną patelnię nakładamy po 2 łyżki ciasta zachowując odstępy, smażymy placuszki na złocisty kolor z obu stron.
Placuszki podawałam z owocami borówki i polane miodem.
Smacznego życzą
wtorek, 15 marca 2016
ZAPIEKANE NALEŚNIKI Z KOKOSOWYM TWAROŻKIEM I ORZECHAMI
Propozycja na pyszny obiad dla słodkich łasuchów. Naleśniki z twarogiem z wiórkami kokosowymi zapieczone w śmietance z advocatem z dodatkiem prażonych orzechów laskowych. Rozpustnie! Nieco, ale tylko nieco lżejsza wersja naleśników z Nutellą, migdałami i likierem;)
Składniki (na 6-8 szt. naleśników):
Naleśniki (zawsze robię na oko, więc ilość składników podaję w przybliżeniu):
Składniki (na 6-8 szt. naleśników):
Naleśniki (zawsze robię na oko, więc ilość składników podaję w przybliżeniu):
- 1,5 szkl. mąki pszennej
- 3 jajka
- ok. 1-1,5 szkl. mleka
- szczypta soli
- chlust oleju
Składniki na ciasto mieszamy do uzyskania konsystencji gęstej śmietany (manipulując ilością mąki i mleka).
Nadzienie:
- 300g mielonego twarogu
- 2 jajka
- pół szkl. wiórków kokosowych
- garść suszonej żurawiny
Wszystkie składniki mieszamy.
Dodatkowo:
- pół szkl. orzechów laskowych (lub innych orzechów, migdały będą świetne)
- pół szk. śmietanki kremówki (lub nieco więcej)
- 1/4 szkl. likieru typu Advocat lub Baileys. Ja użyłam Advocata z nutą kawy
Orzechy siekamy i prażymy na suchej patelni mieszając, by się nie przypaliły.
Gdy będą rumiane, dolewamy śmietankę oraz likier i gotujemy kilka minut, aż sos nieco zgęstnieje. Można tez dolać nieco likieru kokosowego, a co! Alkohol i tak wyparuje;)
Naleśnika smarujemy masą twarogową, zwijamy.
Układamy w natłuszczonym naczyniu, wylewamy na nie sos.
Pieczemy 20-25 min. w 180 st.C.
Po upieczeniu odstawiamy na kilka minut.
Smacznego życzą
poniedziałek, 14 marca 2016
QATAYEF - arabskie placuszki z twarożkiem
Niedzielne śniadanie. Katayef lub atayef to tradycyjny arabski
deser przygotowywany szczególnie w okresie Ramadanu, miesiąca postu. Są
to drożdżowe placuszki, na tyle cienkie i elastyczne, że można je
nadziewać i sklejać jak pierożki lub rożki. Wypełnieniem może być
twarożek albo masa z posiekanych orzechów. Uwielbiam wszelkie placki,
szczególnie te drożdżowe, postanowiłam więc je przygotować. Na tego typu
racuszkach nie można się zawieść, ale te okazały się delikatniejsze,
niż się spodziewałam, a dodatek twarożku i słodkiego syropu z miodu
sprawił, że były wyjątkowo smaczne. Na pewno do powtórzenia.
Inspiracją był przepis z filmiku z YouTuba z
moimi lekkimi zmianami głównie w zakresie syropu, którym desery
arabskie są z lubością pokrywane. Zmniejszyłam ilość składników o
połowę. W wielu przepisach na te placuszki pojawia się semolina. Ja użyłam kaszy manny. Można ją pominąć i dodać więcej mąki.
Składniki (na 2-3 porcje):
- 3/4 szkl. mąki pszennej
- 1/4 szkl. kaszy manny (można zastąpić ją dodatkową mąką)
- 10 g świeżych drożdży
- 1 łyżka cukru
- szczypta soli
- 1 i 1/4 szkl. ciepłej wody
Nadzienie:
- 250 g śmietankowego twarożku (uwielbiam tez z OSM Czarnków) lub białego sera/twarogu
- 1-2 łyżki śmietany/jogurtu naturalnego
- cukier do smaku
- ulubione orzechy, u mnie prażone laskowe, sądzę, że jeszcze lepsze byłyby pistacje
Dodatkowo na polewę:
- miód
- sok z cytryny
Rozrabiamy drożdże w odrobinie ciepłej wody wraz ze szczyptą cukru i mąki. Odstawiamy, aż się zapienią.
Mąkę
mieszamy z kaszą manną, cukrem i solą. Dodajemy drożdże i ciepłą wodę.
Intensywnie mieszamy trzepaczką lub miksujemy na gładką masę. Będzie ona
rzadka, lejąca się. Odstawiamy na 30-40 min., by ciasto zwiększyło
swoją objętość.
Po
tym czasie masa będzie nadal dość rzadka. Dlatego najłatwiej będzie ją
przelać do dzbanuszka i z niego wylewać porcje ciasta na średnio
rozgrzaną patelnię o nieprzywierającej powłoce, gdyż nie używamy
tłuszczu do smażenia. Olej czy masło w plackach mogłoby utrudnić
sklejanie placków. Tworzymy dość duże placki, by można było je nadziewać
i sklejać. U mnie 3 na dużej patelni.
Smażymy na średnim (ze wskazaniem na mały) ogniu, aż wierzch będzie suchy i porowaty. Smażymy tylko z jednej strony!
Gotowe placki odkładamy na talerz i przykrywamy folią spożywczą lub ściereczką.
Nadzienie: twarożek mieszamy ze śmietaną i cukrem do uzyskania kremowej konsystencji.
Orzechy siekamy.
Polewa: miód podgrzewamy, by stał się płynny, dodajemy odrobinę soku z cytryny, by nie było zbyt słodko.
Na
placuszki na powierzchnię, która nie była smażona, nakładamy porcję
twarożku i posypujemy je odrobiną orzechów. Składamy na pół i sklejamy
brzegi ściskając je ze sobą tworząc rożki albo pierożki.
Qatayefy polewamy (wg mnie niekoniecznie tak obficie jak na filmie) syropem z miodu i cytryny.
Smacznego życzą
wtorek, 9 lutego 2016
LANGOSZ
Langosz to niezwykle popularny na Węgrze placek drożdżowo-ziemniaczany smażony na głębokim oleju. Powiem krótko: pyszny:) Delikatny i puszysty. Przypomina nasze racuchy, ale jest to danie wytrawne. Smakuje idealnie z kleksem śmietany i tartym serem. Fajną opcją jest również posypanie serem placka i zapieczenie go chwilę w piekarniku lub mikrofalówce, by ser się rozpuścił. Grzeszny przysmak;)
Inspiracja z bloga Uwielbiam gotować.
Składniki (na 4-5 szt.):
- 1 duży ugotowany ziemniak
- 1,5 szklanki mąki pszennej
- 12g drożdży świeżych
- odrobina soli i cukru
- ok. pół szklanki letniego mleka
- olej do smażenia
- kwaśna śmietana do podania
- ser żółty
Drożdże rozrabiamy z odrobiną ciepłej wody z dodatkiem szczypty mąki i cukru, odstawiamy, aż się zapienią.
Ziemniaka rozgniatamy. Dodajemy drożdże i pozostałe składniki. Zagniatamy ciasto i zostawiamy do wyrastania na godzinę.
Ciasto dzielimy na 4-5 części.
Formujemy placki, raczej cienkie, wielkości dłoni.
Układamy na rozgrzanym oleju do temp. 170-180*C (można wrzucić kawałek ciasta, jak są bąbelki to już).
Smażymy z obydwu stron na złocisty kolor.
Podawałam ze śmietaną i serem. Można też z masłem czosnkowym.
Smacznego życzą
Subskrybuj:
Posty (Atom)























