piątek, 24 maja 2013

SEX ON THE BEACH

                  Zabierając się do pisania tego posta o jednym z najbardziej znanych drinków świata - Sex on the Beach - sądziłam, że nie będę miała żadnych problemów ze znalezieniem źródeł pochodzenia i drinka i jego nazwy. O dziwo nie znalazłam żadnej wzmianki na temat jego historii! A jedyne, co znalazłam, pochodziło z niepotwierdzonego źródła. Nie jest to stary drink, jako że pochodzi ponoć z lat 80. XXw., więc jak można wytłumaczyć ten brak informacji? Sądzę, że sława nazwy tego drinka przerosła i prześcignęła sam drink. Nazwą tą określało się i nadal określa każdy możliwy rodzaj owocowego kolorowego drinka. Gdzieś w oparach tej sławy zagubiła się historia pierwowzoru. A szkoda. Bo taki klasyk powinien mieć swoją historię.
               Mimo wszystko przytoczę znalezioną historię powstania Sex on the beach. Drink ten miał powstać w Fort Lauderdale na Florydzie pod koniec lat 80. XXw., kiedy to Republic National Distributor wypuścił nowy rodzaj likieru brzoskwiniowego. Aby go rozreklamować  ogłoszony został konkurs dla barów i barmanów na najciekawszy drink z jego wykorzystaniem. Barman Ted Pizio z baru Confetti zmieszał owy likier brzoskwiniowy, wódkę, sok pomarańczowy i grenadynę i taki koktajl serwował na barze. Słodki drink był rozchwytywany przez studentów przybyłych na Florydę w czasie przerwy wiosennej. Pytali barmana, jak się ta nowość nazywa. Pizio nie wymyślił jeszcze dla niego nazwy, ale wiedział, po co studenci przybywają w tę okolicę - dla plaży i sexu. Nie zastanawiając się długo, rzucił: "Sex on the beach". Nazwa się bardzo spodobała. I poszła w świat. A wraz z nią drink w różnych wariacjach.



Składniki (na dużą szklankę typu hurracaine):
  • 80 ml wódki
  • 80 ml soku z brzoskwiń
  • 150 ml soku pomarańczowego
  • 30 ml soku żurawinowego
  • 10 ml grenadyny
W szejkerze na lodzie mieszamy wódkę, sok z brzoskwiń i sok pomarańczowy. Przelewamy do wysokiej szklanki z lodem. W czystym szejkerze mieszamy sok żurawinowy i grenadynę i wlewamy delikatnie po zewnętrznej stronie łyżki przystawionej do ścianki szklanki. Czerwony sok żurawinowy opadnie tworząc warstwy.




Przepis wg IBA - International Bartenders Association:
  • 40 ml wódki
  • 20 ml likieru brzoskwiniowego
  • 40 ml soku żurawinowego
  • 40 ml soku pomarańczowego

Cheers!


2 komentarze:

  1. "Sex on the beach" to jeden z moich ulubionych drinków

    OdpowiedzUsuń
  2. mój ulubiony drink:) pysznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń